Staw przeciwpożarowy w Chotowej wysycha. Kto pomoże rybom?
Niepokojący widok w Chotowej, w gminie Czarna. Staw przeciwpożarowy, w którym żyją ryby, wysycha, a sytuację nagłośnił mężczyzna prowadzący profil „Partyzanci z Lubelszczyzny”. W nagraniu apeluje do Nadleśnictwa Dębica o zainteresowanie się problemem i pomoc w ratowaniu ryb.
Autor nagrania pokazuje zbiornik, w którym ubywa wody. Zwraca uwagę, że sytuacja może zagrażać rybom, i apeluje o podjęcie działań, zanim warunki w stawie jeszcze bardziej się pogorszą.
Wysychający staw przeciwpożarowy
Stawy przeciwpożarowe pełnią ważną funkcję — mogą stanowić źródło wody wykorzystywanej podczas akcji gaśniczych. W Chotowej problem dotyczy jednak również ryb żyjących w zbiorniku.
Spadek poziomu wody może prowadzić do pogorszenia warunków ich bytowania, w tym niedoboru tlenu. Dlatego autor nagrania zwraca się o pomoc i zainteresowanie sprawą przez Nadleśnictwo Dębica.
Apel o reakcję
Na razie nie ma potwierdzonych informacji o przyczynach wysychania stawu ani o tym, czy podjęto już działania w celu pomocy rybom. Konieczna jest ocena sytuacji na miejscu i ustalenie, jakie rozwiązania byłyby możliwe.
Sprawa dotyczy zarówno stanu zbiornika przeciwpożarowego, jak i zwierząt, które w nim żyją. Czy apel przyniesie efekt i uda się pomóc rybom w Chotowej? Będziemy wracać do tematu, gdy pojawią się nowe informacje.
Autor: Paulina Kurdziołek